Warszawa, 9 stycznia 2010
Hello again it's me,
odpierając zarzuty dotyczące mojej gęby na obrazku po prawej odpowiadam, że to NIE JEST zdjęcie z okresu moich lat licealnych. W latach licealnych byłem DUŻO ładniejszy.
Prace nad projektem o roboczej nazwie "NIE" weszły w fazę selekcji tekstów. Ciężko, ciężko znaleźć takie, które mówią to, co ja chcę powiedzieć. Świadomie nie chcę używać swoich słów, bo cały czas mam wrażenie, że na przestrzeni wieków byli ludzie, którzy myśleli podobnie i wyrażali swoje wątpliwości w zbliżony (merytorycznie) sposób.
Zgoła innym problemem jest język projektu. Fantastycznie łatwo jest przekazać to co mam do powiedzenia po polsku, tyle tylko, że wtedy nie mam żadnych szans na dotarcie z tym przekazem poza mentalne granice RP. A uwierzcie mi - to nie jest projekt, w którym "muzyka broni się sama", bo o ile same dźwięki może i by się obroniły, o tyle tu chodzi o coś więcej.
Tyle ode mnie na teraz.
--
b.
PS. ogrodnik(maupa)gmail.com jakby co | 
|